1
- Dobra młody - powiedział do mnie Louis - zostało Ci ostatnie zadanie, mianowicie - Lou wyciągnął w moją stronę broń, od razu wiedziałem co jest na rzeczy. Każdy z nich cieszy się tylko z jednego, jak kogoś zabija. Nie potrafię się jeszcze przyzwyczaić ponieważ nigdy wcześniej nie prowadziłem takiego trybu życia. To też, nie jest tak, ze jestem tu na siłę. Chciałem tego, chciałem tak żyć. Tym bardziej, że uświadomiono mnie, że jestem w tym dobrym, więc wiem, że chłopaki nie przyjęli mnie z litości. Też wiem, że muszę się sporo nauczyć. Jednak to nie jest mój najlepszy dzień. Po wczorajszym źle się czuję z faktem, że nie zrobiłem z nimi tego, co chłopaki by na pewno mi kazali - oczywiście gdyby się dowiedzieli. Dziewczyny żyją tylko dzięki temu, że ja milczę. Nie mam zamiaru je wydać, tam było jeszcze dziecko. Szef nie wie i sprawa zamknięta. - Koleś wisi nam kasę od dwóch miesięcy - odezwał się Louis, przy czym kiwnął głowa w stronę wielkiego bloku - musisz wiedzieć jak bardzo n...