Rozdział 22
Rose Pov Mijały dni, trwały przygotowania do napadu na wroga Harrego i jego gang. Nie wiedziałam co tak naprawdę o tym myśleć, bałam się a za razem czułam się bezpieczna. Teraz Harry był mi bardzo potrzebny. ~·~ -Rose, jedz - z zamyślenia wyrwał mnie głos, był to Harry. -Nie mam dziś ochoty, mogę iść do toalety? Pokiwał głową na znak, że się "zgadza" Wstałam i zasunęłam krzesło. Kiedy ruszyłam w stronę łazienki, momentalnie przed oczami pojawiły się czarne plamki, które były coraz większe, w pewnym momencie nie widziałam już nic. Ostatnie co pamiętam to czyjąś rękę na moim karku. Harry Pov Nie wiedziałem co się dzieje, Rose zemdlała. Była blada, mogłem się domyślać, że to na pewno chodzi o anemie. Nie czekając długo, wezwałem Franka. Zaniosłem Rose do gabinetu. Frank zrobił podstawowe badania, jednak...