Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

Rozdział 22

Obraz
   Rose Pov Mijały dni, trwały przygotowania do napadu na wroga Harrego i jego gang. Nie wiedziałam co tak naprawdę o tym myśleć, bałam się a za razem czułam się bezpieczna. Teraz Harry był mi bardzo potrzebny.                            ~·~ -Rose, jedz - z zamyślenia wyrwał mnie głos, był to Harry. -Nie mam dziś ochoty, mogę iść do toalety? Pokiwał głową na znak, że się "zgadza" Wstałam i zasunęłam krzesło. Kiedy ruszyłam w stronę łazienki, momentalnie przed oczami pojawiły się czarne plamki, które były coraz większe, w pewnym momencie nie widziałam już nic. Ostatnie co pamiętam to czyjąś rękę na moim karku. Harry Pov Nie wiedziałem co się dzieje, Rose zemdlała. Była blada, mogłem się domyślać, że to na pewno chodzi o anemie. Nie czekając długo, wezwałem Franka. Zaniosłem Rose do gabinetu. Frank zrobił podstawowe badania, jednak...

Rozdział 21

Obraz
Rose Pov Dni mijały bardzo powoli, moje życie traciło jaki kol wiek sens. Kiedyś wszystko było takie proste, kolorowe i piękne, a dziś pustka, szarość i tylko łzy. Moje myśli samobójcze, nie dawały mi spokoju, jeżeli już miałam umrzeć, to z całą pewnością wolałabym się sama zabić.                        ~·~ - Usiądź - Harry wskazał na łóżko w gabinecie - Frank, da ci teraz coś na wzmocnienie apetytu i na poprawienie morfologi. Usiadłam na łóżko, Frank podał mi jakąś, dużą tabletkę i butelkę z wodą, wzięłam ją do ust i popiłam. Kątem oka zobaczyłam jak wbija mi igłę w żyłę, nigdy nie lubiła tego typu badań, zawsze gdy mama kazała mi iść do lekarza pobrać krew, wymyślałam różne argumenty typu, że mam dużo nauki, że mam jutro sprawdzian itp.  Z przerażeniem patrzyłam na Franka, jak pobiera mi krew. Modliła się w ciszy, żeby jak najszybciej skończył. Harry przez cały czas wpatrywał się we mnie, jakby czegoś szuka...

Rozdział 20

Obraz
    Frank Pov - Kurcze...- powiedziałem sam do siebie wsiadając do  samochodu - telefon. Szybko udałem się w stronę wielkiej willi. Droga do gabinetu zajęła mi ponad minute, ten dom bym naprawdę wielki, licząc te wszystkie pokoje, salony, łazienki.... było tego po prostu dużo. Dotarłem do gabinetu, chwyciłem za klamkę i wszedłem do środka. Widok Zayna próbującego rozebrać Rose, zszokował mnie. - Co ty tu Kurwa robisz ? - zapytał wkurzony Zayn. - A ty ? Rose, podejdź do mnie - powiedziałem, na co nastolatka szybko wyrwała się z ucisku Zayna i ruszyła w moją stronę. - Harry nie będzie zadowolony Malik - po informowałem go. - Spierdalaj Frank ! I oddaj mi tą dziwkę! - wykrzyczał Mulat. Słyszałem tylko cichy szloch dochodzący zza moich pleców, wole nie myśleć co by się wydarzyło gdyby nie mój telefon. - Zayn, radzę ci uspokój się - próbowałem jakoś złagodzić sytuacje, czułem jego złość na kilometr. Nim się zorientowałem Malik znalazł się przy nas, chciał...