Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

Rozdział 19

Obraz
Rose Pov Ze snu wyrwał mnie czyjś oddech na mojej twarzy. Otworzył lekko zaspane powieki. Myślałam, że w jednej chwili serce mi wyskoczy. Harry dosłownie wisiał nade mną. - Co ty tu robisz ? - zapytałam wystraszona. - Mieszkam tu- od powiedział Harry - Wstawaj Rose, Frank musi zrobić badanie kontrolne - rzucił w moją stronę sukienkę w kwiaty. - weź prysznic i ubierz się - powiedział i wyszedł z "mojej" sypialni do łazienki. - Nalałem ci wody do wanny, jak się ogarniesz to zejdź na dół, masz tam śniadanie. Ja muszę już jechać, nie będzie mnie prawie cały dzień. Zostajesz w domu z Niallem i Zaynem - powiedział bardzo szybko. - Coo ? - zapytałam zszokowana. - To co słyszałaś, zostaniesz z Niallem i Zaynem, Albo wiesz jednak nie, zostaniesz tylko z Zayn'em. - Harry, błagam Cię nie rób mi tego - od powiedziałam ze łzami w oczach. Wiedziałam do czego ten człowiek jest zdolny, strasznie się go bałam. Nie wiadomo co by mu przyszło do głowy. - Już postanowiłem, zostaniesz...

Rozdział 18 "Rany"

Obraz
Rose Pov Podniosłam lekko, swoje ciężkie powieki. Bolało mnie dosłownie wszystko, zaczynając od głowy do stóp. Za wszelką cenę próbowałam się podnieść, zrobiłam to bardzo nieudolnie. Usiadłam na jakimś starym materacu, byłam prawdo podobnie w piwnicy. W pomieszczeniu panowała ciemność, i było strasznie zimno. Czułam się bardzo brudna, w powietrzu unosił się zapach potu, pleśni i krwi, która zapewne należała do mnie. Próbowałam przypomnieć sobie ostatnie wydarzenia, nie wiele pamiętam, tylko nie które momenty, Harrego, jego ojca, kolacje. Teraz już wiem dlaczego tu się znalazła znów mnie pobił. Ponownie się położyłam. Zamknęłam oczy. Ale nie zasnęłam                                 ~·~ Nie wiem, jak długo jeszcze byłam w tej piwnicy, leżałam skulona, przyciskając do siebie kolana. Po policzku spłynęła łza, samotna jak ja. Po kilku minutach usłyszałam, jak zamek w drzwiach się przekręcał. Serce biło mi...

Rozdział 17 "groźba"

Obraz
 Niall Pove Głaskałem jej głowę i całowałem w czoło. Wyglądała strasznie, ale najgorsze jest to, że jest w śpiączce już ponad tydzień. Bałem się o nią bardzo... kocham ją i to mocno, jest dla mnie cholernie ważna. Nie mogę sobie darować tego co Harry z nią zrobił. Mogłem temu zapobiec... - Niall, co ty tu robisz ? Harry cię zabije jak się dowie - z zamyślenia wyrwał mnie Liam. Pokiwałem smutno głową i wyszedłem z piwnicy. Musiałem coś z tym zrobić, nie mogę pozwolić na to, następnym razem może ją zabić. Postanowiłem, że z nim pogadam, dlatego wybrałem się do jego biura. Zapukałem lekko, po czym usłyszałem oschłe proszę, jakby wiedział, że to ja. - Horan, a już miałem cię wołać. - wysyczał w moją stronę - musimy pogadać. - słucham - powiedziałem. Harry wstał z fotela i podszedł do mnie wskazując na krzesło, abym usiadł. - Co ty odpierdalasz ? - jego krzyk rozniósł się po całym pomieszczeniu. Przyznam, że trochę się wystraszyłem. - O to samo miałem zapytać - powiedziałem...