Rozdział 25
Muzyka Rose POV Cóż Harry śpi, więc sama mogę się dziś wyspać, no prawie, ponieważ ból towarzyszył mi przez całą noc. Gdy się obudziłam w pokoju siedział Niall, który oznajmił mi, że idziemy na śniadanie. Ubrałam się w ubrania, które mi podał. -Jak się czujesz, Rose?-Zapytał, gdy schodziliśmy do jadalni. -Żebro mnie jeszcze boli, ale tak to jest okej.-Posłałam mu lekki uśmiech, który odwzajemnił. Przy stole w jadalni siedzieli wszyscy, Harry machnięciem ręki przywołał mnie do siebie, przestraszona podeszłam bliżej, a on poklepał miejsce obok siebie. Już myślałam, że za coś dostanę, ale jednak będę mogła zjeść w spokoju śniadanie. Nasypałam sobie płatek do miski i zalałam mlekiem. Jedząc je naszło mnie małe pytanie czy mogłabym zrobić śniadanie sama jutro, cóż dawno nie jadłam dobrego śniadania, więc bez jakiegokolwiek namysłu zadałam Styles'owi pytanie. -Harry mogłabym jutro zrobić jakieś normalne śniadanie dla wszystkich? -W sumie czemu nie? Zjadłbym coś dobrego.-Reszta...