Translate

sobota, 1 sierpnia 2015

Rozdział 24

Rose POV:
Gdy się obudziłam leżałam w łóżku. Czułam się bardzo dobrze jak na sytuację, w której ostatniej się znalazłam, Usiadłam na łóżku i pogłaskałam mój brzuch. Był mały, ale wiedziałam, że za kilka miesięcy się do zmieni. Myślałam o tym jakie życie będzie miało moje dziecko. Moje i Harrego. Po chwili do pokoju wszedł Niall z tacą jedzenia.
-Jak się czujesz? - zapytał i podał mi tacę.
-Dziękuję, powiem, że bardzo dobrze. Tylko jest mi niedobrze.
-To raczej normalne w.. twoim stanie.
-Przykro mi, Niall.
-Nie ma powodu żeby było ci przykro.
-Wiem, że coś do mnie czujesz, ale wiesz, że nie ma szans dla.. nas.
-Wiem. Już się z tym pogodziłem. Zjedz. Smacznego. - powiedział i wyszedł. Widziałam, że było mu bardzo przykro. Mnie też. Noszę pod sercem dziecko, którego nie chce jego własny ojciec. Ale jednak dał mu żyć. Czy to coś może znaczyć.
Skończyłam jeść, a tackę odstawiłam na stolik. Zrobiło mi się bardzo niedobrze, więc pobiegłam do toalety i zwróciłam wszystko co zjadłam chwilę temu. Gdy skończyłam w drzwiach stał Harry z złośliwym uśmieszkiem. Podszedł do mnie i zaczął całować mnie po szyi. Bardzo zachłannie i łapczywie. Wyczułam od niego alkohol. Śmierdział nim cały, co dało się wyczuć na kilometr. W moich oczach stanęły łzy gdy pod koszulką poczułam jego ciepłe dłonie.
-Harry, proszę puść mnie.
-Niby dlaczego miałbym?
-Bo jesteś pijany.
-Iiii? - powiedział bardzo długo przeciągając literkę.
-I to, że jestem z tobą w ciąży, a ty trzymasz mnie zamkniętą i chcesz ponownie zgwałcić. - wykrzyczałam głośno, łkając. Wymierzył mi wtedy policzek, tak mocny, że upadłam na zimne kafelki w łazience. Dyszał ciężko i patrzył na mnie wściekłym wzrokiem.
-Jesteś moja i mogę robić z tobą co zechce. A to, że jesteś w ciąży od niczego cię nie uchroni! - wykrzyczał i wyszedł z łazienki wpierw kopiąc mnie w żebra. W drzwiach wpadł na kogoś. - Co ty tutaj robisz, do cholery?!
-Przyszedłem po tacę. - odpowiedział głos.
Ten głos należał do Nialla. Przyszedł do łazienki zaraz po tym jak Harry wyszedł z pokoju.
-Jak dobrze, że jesteś. - wychlipałam, a on wziął mnie na ręce i zaniósł na łóżko.
-Boli cię coś?
-Tak. Tutaj. - pokazałam mu na żebra i jeszcze bardziej się rozpłakałam.
-Pójdę po Franka. - powiedział
Niall POV:
Jest mi tak strasznie żal Rose. Musi nosić pod sercem dziecko takiego szaleńca jakim jest Harry. Ona jest cudowną i przepiękną dziewczyną. Zasługuje na kogoś lepszego, na kogoś kto dał by jej wolność i spokój. No i bezpieczeństwo jej i dziecku. Gdyby nie to, że muszę być posłuszny Harremu to już dawno bym ją z tąd wykradł, a zależy mi na byciu w gangu. Mam wyrzuty sumienia , że to ja musiałem ją porwać.
-Louis gdzie jest Frank? - krzyczę, ale nikt mi nie odpowiada. W końcu znajduję Franka w kuchni. - O tutaj jesteś Frank. Rose potrzebuje twojej pomocy.
-A co się stało?
-Nie jestem pewny, ale chyba coś zrobił jej Harry.
-Ten człowiek jest nieprzewidywalny. - rozmawialiśmy szeptem, zawsze mogliśmy wpaść na Harrego lub Louisa.
-I to jak.
Dotarliśmy do pokoju, w którym umieściliśmy wczoraj w nocy Rose. Leżała na łóżku i zwijała się z bólu. Gdy nas usłyszała podskoczyła gwałtownie, pewnie myślała, że to Harry. Też bym się bał.
-Spokojnie Rose, to tylko ja i Niall. Nie ma się czego bać. Pokaż gdzie cię boli. - odezwał się Frank, a ona pokazała na cały zakrwawiony bok. - Powiesz mi co się stało?
-Jasne, bo przyszedł Harry i on zaczął mnie całować, a on był pijany i ja go odepchnęłam i wtedy uderzył mnie w policzek, że się przewróciłam i potem kopnął tutaj i bardzo boli.
-Niall pomóż mi zanieść ją do gabinetu.
Zanieśliśmy ją do gabinetu. Straciła przytomność.



Frank POV:
Gdy Rose znalazła się już w moim gabinecie była nieprzytomna. Jej lewy bok był cały zakrwawiony. W skórze była dziura, a przez nią wystawała kość żebrowa. Była złamana i mam przeczucie, że nie tylko ta jedna. Zrobiłem prześwietlenie i podałem środki nasenne. Musiałem jakoś nastawić te kości.
Nie mogę uwierzyć w to, że Harry jest takim bezuczuciowym człowiekiem. Ma mieć dziecko z tą dziewczyną, a nie dosyć, że ją bije to jeszcze przychodzi do niej i ją straszy. W nocy był w barze. Nachlał się do upadłego, a potem przyprowadził tutaj jakąś laskę. Mam nadzieję, że tym razem się zabezpieczył, bo nie chcemy kolejnego wybuchu złości. Powinien bardziej myśleć nad tym co robi. Jest bardzo inteligentnym chłopakiem, ale jest młody i nie umie zrozumieć jakie zło popełnia.
Mam nadzieję, że kiedyś wypuści tą biedną Rose.
-Frank? Co się stało? Gdzie Niall?
-Ciii... Spokojnie. Musisz teraz odpoczywać. Niall.. zaraz go zawołam.
-A Harry?
-Harry śpi. Był zbyt pijany by móc go dobudzić.


***
Hej! Jak już pewnie wiecie, jestem jedną z dziewczyn, z którymi autorka podjęła współpracę. Powiem Wam coś o sobie ;)) No to mam na imię Wiktoria, 14 lat. Uwielbiam pisać i czytać. Piszę własne opowiadania ;) Mam nadzieję, że rozdział się Wam spodoba..!
Pozdrawiam! ;D

       



41 komentarzy:

  1. Cudowne opowiadanie kiedy następne *>* ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Od wczoraj zaczęłam czytać ten blog, bardzo podoba mi się historia całego opowiadania :). Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. [SPAM] Fanfiction Niall Horan, Miranda Cosgrove, Luke Hemmings Justin Bieber
    Po śmierci Clarke z równoległej klasy grupa przyjaciół postanawia pójść na imprezę. Szybko zaczynają rozumieć, że dręczenie innych nie jest dobrym pomysłem.
    http://murderous-event-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudeńkoo. Czekam na next. Ps. Pod następnym rozdziałem możesz dodać linki do twoich ff <3 *o*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym blogu nie promuję swoich blogów i ff ;)

      Usuń
  5. Wow ! W koncu ! Megaaaaaa :*

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu !!! Świetny czekam na next XD

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej co ile będą dodawane teraz rozdziały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie widzę to kiepsko, 31 obserwatorów a 12 komentarzy...

      Usuń
  8. Zapraszam na mojego bloga - z innej bajki, bo jest on o mnie, taki ..internetowy 'pamiętnik' - wyrzutnia wszystkich myśli dręczących, miłych itp.
    Dopiero zaczynam, ale z czasem może się spodoba..?

    http://wszystkoinic4567.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham ten blog❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️����������������������

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedługo zaczyna się szkoła więc mało osób będzie wyświetlać bloga.Szkoda że w wakacje mało postów dodawałyście.Życze wam weny i czekam na następny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wakacje jest mniej wyswietlen niż podaczas szkoły? Także...

      Usuń
  11. Nie martw się prawdziwi fani znajdą czas nawer w roku szkolnym! A po za tym w wakacje bardzo dużo osob jedzie gdzieś za granicę i pewnie dlatego nie ma tak dużej ilości komentarzy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne dziś zaczęłam czytać i naprawdę się wciągnęłam czekam na next i mam dwa pytania
    1 ile planujesz rozdziałów ?
    2 co ile dodajesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nwm myślę że jeszcze ich trochę będzie.
      A co do rozdziałów to wszystko zależy od komow :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej bardzo podoba mi się to opowiadanie i nie mogę doczekać się next życzę dużo weny mam nadzieje że dodasz wkrótce

    MiniMini

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedy next ????

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojezu *.* Cudowny, kiedy dodacie następny? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej mogłabyś określić kiedy będzie nowy rozdział no bo to takie przytłaczające wchodzić tu dzień w dzień i się rozczarowywać brakiem rozdziału. Nie jestem na cb zła za brak rozdziału bo mogę poczekać tylko chodzi mi o to że pisałaś że to zależy od komentarzy i ja się nastawiłam że może już nie długo a tu nic i jest mi smutno :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhm, tak rozdzial jest juz napisany aleeee nie dodam go predzej jezeli pod tym rozdzialem bedzie mnie niz 30 kom. :/ Cenimy swoja prace...

      Usuń
    2. Mówisz że cenisz swoją prace a czytelników? Masz w dupie to że inni czekają z niecierpliwością zależy ci tylko na komentarzach. Jak tak będziesz robić to wszyscy będą pisać po kilka takich samych komentarzy z anonima.

      Usuń
    3. Nie ma to jak chejt z anonima haha
      To takie dojrzałe hahha odezwała sie 15 latka hahha

      Usuń
    4. Szczerze to nie był chejt i nie miałam na myśli obrażenia kogoś poprostu napisałam co myślałam

      Usuń
    5. Jezuuu ja Cie tu nie trzymam...

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham twojego bloga❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  20. Czepiacie się, autorka chce po prostu wiedzieć, że jest ktoś kto docenia to co pisze. Więc może doceńcie to, że autorka w ogóle ma ochotę cokolwiek pisać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham jak piszesz ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie piszesz ! :-) Nie mogę doczekać się następnego rozdziału. :-D

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowny rozdział! :D A w roku szkolnym co jaki czas chcecie dodawać? ;D

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytam od wczoraj, a już się zakochałam! ♥♥ Czekam na next! ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jejku! Ale ja uwielbiam tego bloga! Piszecie tak strasznie super! Nie mogę się doczekać następnych rozdziałów! Niesamowicie się wciągnęłam! No i rozumiem, że cenisz komentarze, sama piszę i wiem, że to daje kopa! Enjoy! ;****

    OdpowiedzUsuń