Translate

sobota, 7 marca 2015

Rozdział 17 "groźba"

 Niall Pove
Głaskałem jej głowę i całowałem w czoło. Wyglądała strasznie, ale najgorsze jest to, że jest w śpiączce już ponad tydzień. Bałem się o nią bardzo... kocham ją i to mocno, jest dla mnie cholernie ważna. Nie mogę sobie darować tego co Harry z nią zrobił.
Mogłem temu zapobiec...
- Niall, co ty tu robisz ? Harry cię zabije jak się dowie - z zamyślenia wyrwał mnie Liam.
Pokiwałem smutno głową i wyszedłem z piwnicy.
Musiałem coś z tym zrobić, nie mogę pozwolić na to, następnym razem może ją zabić.
Postanowiłem, że z nim pogadam, dlatego wybrałem się do jego biura.
Zapukałem lekko, po czym usłyszałem oschłe proszę, jakby wiedział, że to ja.
- Horan, a już miałem cię wołać. - wysyczał w moją stronę - musimy pogadać.
- słucham - powiedziałem.
Harry wstał z fotela i podszedł do mnie wskazując na krzesło, abym usiadł.
- Co ty odpierdalasz ? - jego krzyk rozniósł się po całym pomieszczeniu.
Przyznam, że trochę się wystraszyłem.
- O to samo miałem zapytać - powiedziałem do Harrego.
Widać było, że zirytowała go moja odpowiedź.
Momentalnie złapał mnie za koszulkę i przyparł do ściany.
- Posłuchaj, radzę ci trzymaj się z dala od Rose, bo będziesz wyglądać tak jak ona- wysyczał przez zaciśnięte zęby.
- Nie masz serca, czy ty naprawdę tego nie widzisz, że ona cierpi, ma zaledwie 17 lat, a ty już pozbawiasz ją życia. Rose ma przed sobą jeszcze całe życie, tyle marzeń. - myślałem, że moja odpowiedź chociaż trochę da mu do myślenia.
- Wiesz ? Horan jednak miałem nadzieje, że będzie jeszcze z Ciebie prawdziwy gangster, Ale się bardzo pomyliłem. Jesteś dupkiem, nic nie wartym gównem, ty i Rose jesteście siebie warci - powiedział mi prosto w twarz - ale mam pomysł, chodź - pociągnął mnie w stronę wyjścia, następnie do samochodu.
Usiadłem na miejsce pasażera, po czym ruszyliśmy w nieznaną mi drogę.
Podróż trwała niecałe dwadzieścia minut.
Byliśmy na jakiejś opuszczonej dzielnicy. Było tam brudno i pusto. Stał tylko jeden niewielki blok.
- Chodź - powiedział do mnie Harry.
Ruszyłem za nim w stronę budynku.
Nie było tam jakoś specjalnie ładnie. Słychać było tylko śmiech prawdo podobnie należał do jakiegoś dziecka.
Staliśmy przed drewnianymi drzwiami.
Zaczynałem powoli domyślać się o co chodzi.
- wiesz co masz robić - podał mi broń - wszystkich masz zabić- uśmieszek pojawił się na jego twarzy.
- Nie zrobię tego, nie mogę - powiedziałem
Podszedł do mnie bliżej i rzekł.
- jeżeli tego nie zrobisz obiecuję ci, że jeszcze dziś zabiję Rose i Ciebie.
Nie miałem wyboru wszystkich, tylko nie Rose. Ale zabić niewinnych ludzi ?
Tak  bardzo tego nie chciałem, ale nic nie mogę na to poradzić.
Chwyciłem za broń i otworzyłem drzwi do mieszkania.
Od razu zobaczyłem dwójkę dzieci bawiących się, obok prawdo podobnie ich matka. Nie pewnie wymierzyłem pistoletem w kobietę, zamknąłem oczy nie chciałem na to patrzeć. Strzeliłem. Chciałem jak najszybciej stąd iść, dlatego dłużej nie czekając, zabiłem i te biedne dzieci.
Wyszedłem z budynku i ruszyłem do samochody w którym był Harry.
- Brawo, jednak jesteś coś wart, ale pamiętaj prędzej czy później, zabije Rose.

Hej :)
Dziękuje ze czekaliście tak długo :)
Mam nadzieje że rozdział się wam spodoba. Licze na co najmniej 40 komentarzy :D

51 komentarzy:

  1. Omg co ?! PIERWSZA ! biedna Rose... psychiczny Harry :/ nialler ::* swietny czekam na nexta ... ♥ kocham :** ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega !!!! Biedny Niall, mam nadzieje że będą razem :) czekam na next :******

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieje że Rose zakocha się w Niallu. Biedaczek współczuje mu.. Harry opanuj się.. Czekam na nexta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super Czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zawsze zaskakujący <3 nieeeeeee! Rosie ma być z Harrym!!! ( poszszszsze) :********

    OdpowiedzUsuń
  6. Omg... ale to było smutne i straszne... SUPER kocham tego bloga!!! ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana dałaś czadu!!! Serio warto było czekać, może nie jest jakoś bardzo długi, ale i tak jest wspaniały! ;* czekamy na NEXT :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedna Rose :( niech szybko wyzdrowieje <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Zajebiste jednym słowem *.* Warto było tyle czekać, jejku <3 Harry kurde opanuj się idioto! Dlaczego kazałeś Niall'owi zabić tych biednych ludzi, przecież one nic nie były winne ;< Biedna Rose, niech wyzdrowieje ;> Pozdrawiam i buziaki ;* Życzę weny noi oczywiście czekam z niecierpliwością na nexta xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejuuu <3 biednii niech Harry bd łagodniejszy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. OMG boski jak zwykle! Tylko że teraz mam mętlik w głowie....... Pozdrawiam i cierpliwie czekam na nexta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny.. Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne czekam na next :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Omomomomomomo ;**** ciekawie ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Głupi Harry ;< niech sie zmieniiiii :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku, tak niech Hazz się zmieni...
    Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ehhh, szkoda Rosi ;( a wy komentujcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jprdl!!! Głupi Harry!! Zaraz mu normalnie walne! xd

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawajcie KOMY ten kto przyczytal niech komentuje nie mozemy zawieść Natalii !! :****

    OdpowiedzUsuń
  21. Więcej komów! Więcej komów! Więcej komów!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piszesz zajebiście

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. SWIETNYYYYY CHCEMY NEXTAAAA :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  26. Harry ma w ogóle jakieś uczucia!? Niall taki słodki.. Zakochany! Szkoda mi Rose..
    Świetny rozdział, czekam na next'a i zapraszam do mnie storyofmylife-ff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeśli nie bd tego komentować (mówię do głupich dziewczyn co czytają i nawet kropki po sobie nie zostawią) to Natalia zawiesi bloga :( czy naprawdę tego chcecie? Tylko potem nie miejcie do niej żalu tylko do siebie, bo to WY nie robicie BARDZO czasochłonnej czynności czyli komentowania z anonima! (czujecie ten sarkazm ukryty w słowie "bardzo"?)
    pozdrowienia dla autorki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham was :* :* :* bardzo...
      I DZIĘKUJE że mnie rozumiecie (niektóre)

      Usuń
  28. Kurde dalej dalej tylko jeszcze 5 pliss zrobmy to dla Nati a nawet wiecej !!! :* ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. Racja zgadzam się z anonimem powyżej! Przecierz jest tak dużo wyświetleń, dlatego trzeba komentować. Nawet jeśli ktoś nie ma konta to może z anonima tak jak ja. ;* <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ołmajgasx !? Czo ?! HARRY OGARNIJ DUPE ! BO JĄ STRACISZ !!! OJ CI CHLOPCY... POZDERKI CZCZEKAM NN

    OdpowiedzUsuń
  32. Zupaaa ! Xd mam pytanko myslisz moze o zakladce typu Q and A ? Fajnie by bylo np. Zapytac o cos rose albo cos. ... :**

    OdpowiedzUsuń
  33. Jezu jaki super kocham te opowiadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zawsze boski kocham cię ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Rozdział smutny ale bardzo ciekawy ;)
    Szkoda mi bardzo rose i nialla alez ten Harry nie dobry jest życzę dużo dużo sil do pisania następnego rozdziału papapa :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudownie piszeeeesz 33

    Zapraszam cię bardzo serdecznie na mojego nowego bloga. Dopiero jest pierwszy rozdział ale i tak można się dużo z niego dowiedzieć. Miło by mi było gdybyś zostwiła komentarz (: dopiero zaczynam jak wspomniałam wcześniej, więc każdy konentarz jest mega motywujący. Z góry dziękuję ~.^

    www.pleasemoretime.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń