Rozdział 19
Rose Pov
Ze snu wyrwał mnie czyjś oddech na mojej twarzy. Otworzył lekko zaspane powieki. Myślałam, że w jednej chwili serce mi wyskoczy. Harry dosłownie wisiał nade mną.
- Co ty tu robisz ? - zapytałam wystraszona.
- Mieszkam tu- od powiedział Harry - Wstawaj Rose, Frank musi zrobić badanie kontrolne - rzucił w moją stronę sukienkę w kwiaty. - weź prysznic i ubierz się - powiedział i wyszedł z "mojej" sypialni do łazienki.
- Nalałem ci wody do wanny, jak się ogarniesz to zejdź na dół, masz tam śniadanie. Ja muszę już jechać, nie będzie mnie prawie cały dzień. Zostajesz w domu z Niallem i Zaynem - powiedział bardzo szybko.
- Coo ? - zapytałam zszokowana.
- To co słyszałaś, zostaniesz z Niallem i Zaynem, Albo wiesz jednak nie, zostaniesz tylko z Zayn'em.
- Harry, błagam Cię nie rób mi tego - od powiedziałam ze łzami w oczach.
Wiedziałam do czego ten człowiek jest zdolny, strasznie się go bałam. Nie wiadomo co by mu przyszło do głowy.
- Już postanowiłem, zostaniesz z nim i nawet mnie nie denerwuj - podniósł lekko głos - ruszaj się, Frank czeka na dole.
Wykonałam pospiesznie polecenie Harrego, umyłam się, przebrałam w sukienkę i zeszłam na dół, tak jak Harry powiedział czekał na mnie Frank.
- Cześć, Rose - uśmiech pojawił się na jego twarzy.
- Hej - od powiedziałam smutno.
- Zjedz śniadanie i za chwilę pójdziemy do gabinetu - uśmiechnął się.
Weszłam do jadalni na stole były rozłożone różne rzeczy.
Podeszłam do ogromnego stołu i usiadłam.
Frank cały czas stał i czekał, aż skończę.
Zaczęłam jeść zupę mleczną, w zasadzie zjadłam tylko cztery łyżki zupy. Nie miałam ochoty na jedzenie, nie byłam głodna.
Wstałam, zasunęłam krzesło i ruszyłam w stronę chłopaka.
- żartujesz Sobie ? - zapytał zdziwiony.
- Nie - od powiedziałam i wyminęłam go, po czym ruszyłam w stronę gabinetu.
Nie czekał długo, zaraz był blisko mnie i otworzył kluczem drzwi od gabinetu.
- Wejdź - powiedział Frank.
Wskazał ręką na łóżko, żebym usiadła.
Tak więc zrobiłam.
Przypatrywałam się jak wykonuje różne badania.
Wymęczył mnie różnymi badaniami ponad godzinę.
- Rose, jak się czujesz ?
- W porządku - od powiedziałam mu i spuściłam głowę. Nie było w porządku z dnia na dzień robiło się co raz gorzej, byłam co raz słabsza fizycznie i psychicznie.
- Twoje wyniki badań pokazują co innego - powiedział mężczyzna.
Nic nie od powiedziałam, tylko dałam mu do zrozumienia, że już nic mnie nie poruszy.
Wziął krzesło i usiadł na przeciwko mnie i znów zaczął mówić.
- Rose, nie zdajesz sobie sprawy z powagi sytuacji. Myślałem, że anemia ci minęła, ale powróciła z większą siłą, jeśli nie zaczniesz jeść to skończy się to dla Ciebie źle - powiedział ostrzegawczym tonem.
- Mogę już iść ? - zapytałam Franka.
- Nie, Zayn po Ciebie przyjdzie.
- Alle jak to ? A ty gdzie idziesz ? Nie wychodź jeszcze, proszę... - zapłakałam.
Nic nie od powiedział, ubrał się i wyszedł. Zostałam sama jak zwykle sama...
Nie czekałam długo za chwile w drzwiach pojawił się nie kto inny jak Zayn.
- Witaj księżniczko, zbieraj swój obleśny tyłek i chodź - wysyczał do mnie Zayn.
Nie no jak na początek to nawet łagodnie pomyślałam.
Szłam za nim korytarzem, modląc się żeby przeżyła jeszcze do jutra.
Otworzył jakieś drzwi i kiwnął głową, żebym weszła do pomieszczenia.
Kiedy wchodziła, zostałam mocno szarpnięta za rękę i momentalnie odwrócona w stronę oprawcy.
Gdyby nie jego mocny uścisk na pewno straciłam bym równowagę.
Przyciągnął mnie do Siebie i mocno złapał w pasie.
- Tęskniłaś za mną kochanie - powiedział i wpił się w moją szyję, jadąc wyżej aż spotkał się z moimi ustami, zaczął łapczywie całować moje usta. Mimo jego silnego ucisku próbowałam się wyrywać i uniknąć jego pocałunków.
- Zostaw mnie ! Błagam... - prosiłam, lecz mężczyzna nie dawał za wygraną jego ręka zjechała na mój pośladek i ścisnął go mocno, na co głośno pisnęłam. Tak bardzo nie chciałam, żeby to się wydarzyło. Błagałam w myślach Boga, żeby do tego nie doszło.
Pierwszy raz w życiu potrzebowałam Harrego, pierwszy raz w życiu tak bardzo chce żeby tu był.
Potrzebowałam go.
Tu
Teraz.
Siemka moje drogie :*
Mam wrażenie, że jest was co raz mniej :/
Kochane moje Sis :'( jak się trzymacie ??? Ja się trochę pozbierałam już.. ale nadal nie mogę uwierzyć :'(
Co do rozdziału nie jest jakiś specjalny, starałam się no ale ocene pozosawie już wam :*
Postanowiłam, że do każdego rozdziału będę dawać tytuł :D
Ze snu wyrwał mnie czyjś oddech na mojej twarzy. Otworzył lekko zaspane powieki. Myślałam, że w jednej chwili serce mi wyskoczy. Harry dosłownie wisiał nade mną.
- Co ty tu robisz ? - zapytałam wystraszona.
- Mieszkam tu- od powiedział Harry - Wstawaj Rose, Frank musi zrobić badanie kontrolne - rzucił w moją stronę sukienkę w kwiaty. - weź prysznic i ubierz się - powiedział i wyszedł z "mojej" sypialni do łazienki.
- Nalałem ci wody do wanny, jak się ogarniesz to zejdź na dół, masz tam śniadanie. Ja muszę już jechać, nie będzie mnie prawie cały dzień. Zostajesz w domu z Niallem i Zaynem - powiedział bardzo szybko.
- Coo ? - zapytałam zszokowana.
- To co słyszałaś, zostaniesz z Niallem i Zaynem, Albo wiesz jednak nie, zostaniesz tylko z Zayn'em.
- Harry, błagam Cię nie rób mi tego - od powiedziałam ze łzami w oczach.
Wiedziałam do czego ten człowiek jest zdolny, strasznie się go bałam. Nie wiadomo co by mu przyszło do głowy.
- Już postanowiłem, zostaniesz z nim i nawet mnie nie denerwuj - podniósł lekko głos - ruszaj się, Frank czeka na dole.
Wykonałam pospiesznie polecenie Harrego, umyłam się, przebrałam w sukienkę i zeszłam na dół, tak jak Harry powiedział czekał na mnie Frank.
- Cześć, Rose - uśmiech pojawił się na jego twarzy.
- Hej - od powiedziałam smutno.
- Zjedz śniadanie i za chwilę pójdziemy do gabinetu - uśmiechnął się.
Weszłam do jadalni na stole były rozłożone różne rzeczy.
Podeszłam do ogromnego stołu i usiadłam.
Frank cały czas stał i czekał, aż skończę.
Zaczęłam jeść zupę mleczną, w zasadzie zjadłam tylko cztery łyżki zupy. Nie miałam ochoty na jedzenie, nie byłam głodna.
Wstałam, zasunęłam krzesło i ruszyłam w stronę chłopaka.
- żartujesz Sobie ? - zapytał zdziwiony.
- Nie - od powiedziałam i wyminęłam go, po czym ruszyłam w stronę gabinetu.
Nie czekał długo, zaraz był blisko mnie i otworzył kluczem drzwi od gabinetu.
- Wejdź - powiedział Frank.
Wskazał ręką na łóżko, żebym usiadła.
Tak więc zrobiłam.
Przypatrywałam się jak wykonuje różne badania.
Wymęczył mnie różnymi badaniami ponad godzinę.
- Rose, jak się czujesz ?
- W porządku - od powiedziałam mu i spuściłam głowę. Nie było w porządku z dnia na dzień robiło się co raz gorzej, byłam co raz słabsza fizycznie i psychicznie.
- Twoje wyniki badań pokazują co innego - powiedział mężczyzna.
Nic nie od powiedziałam, tylko dałam mu do zrozumienia, że już nic mnie nie poruszy.
Wziął krzesło i usiadł na przeciwko mnie i znów zaczął mówić.
- Rose, nie zdajesz sobie sprawy z powagi sytuacji. Myślałem, że anemia ci minęła, ale powróciła z większą siłą, jeśli nie zaczniesz jeść to skończy się to dla Ciebie źle - powiedział ostrzegawczym tonem.
- Mogę już iść ? - zapytałam Franka.
- Nie, Zayn po Ciebie przyjdzie.
- Alle jak to ? A ty gdzie idziesz ? Nie wychodź jeszcze, proszę... - zapłakałam.
Nic nie od powiedział, ubrał się i wyszedł. Zostałam sama jak zwykle sama...
Nie czekałam długo za chwile w drzwiach pojawił się nie kto inny jak Zayn.
- Witaj księżniczko, zbieraj swój obleśny tyłek i chodź - wysyczał do mnie Zayn.
Nie no jak na początek to nawet łagodnie pomyślałam.
Szłam za nim korytarzem, modląc się żeby przeżyła jeszcze do jutra.
Otworzył jakieś drzwi i kiwnął głową, żebym weszła do pomieszczenia.
Kiedy wchodziła, zostałam mocno szarpnięta za rękę i momentalnie odwrócona w stronę oprawcy.
Gdyby nie jego mocny uścisk na pewno straciłam bym równowagę.
Przyciągnął mnie do Siebie i mocno złapał w pasie.
- Tęskniłaś za mną kochanie - powiedział i wpił się w moją szyję, jadąc wyżej aż spotkał się z moimi ustami, zaczął łapczywie całować moje usta. Mimo jego silnego ucisku próbowałam się wyrywać i uniknąć jego pocałunków.
- Zostaw mnie ! Błagam... - prosiłam, lecz mężczyzna nie dawał za wygraną jego ręka zjechała na mój pośladek i ścisnął go mocno, na co głośno pisnęłam. Tak bardzo nie chciałam, żeby to się wydarzyło. Błagałam w myślach Boga, żeby do tego nie doszło.
Pierwszy raz w życiu potrzebowałam Harrego, pierwszy raz w życiu tak bardzo chce żeby tu był.
Potrzebowałam go.
Tu
Teraz.
Siemka moje drogie :*
Mam wrażenie, że jest was co raz mniej :/
Kochane moje Sis :'( jak się trzymacie ??? Ja się trochę pozbierałam już.. ale nadal nie mogę uwierzyć :'(
Co do rozdziału nie jest jakiś specjalny, starałam się no ale ocene pozosawie już wam :*
Postanowiłam, że do każdego rozdziału będę dawać tytuł :D

Nooo fajne :* szkoda że krótki ale cuż lepsze to niż nic :( Źle ze mn ale roździał niczego sobie
OdpowiedzUsuńNie martw się tym co się wydarzyło, ja wciąż mam nadzieję, że to co się stało sie w końcu zmieni i będzie tak jak dawnej, ale no nic.... rozdział boski jak zawsze i tylko trzeba czekac na następny :*
OdpowiedzUsuńSzybko pisz przeczytałam wszystko dzisiaj
OdpowiedzUsuńSuper ! Czekam na nexta ! Pozdrowionka :*
OdpowiedzUsuńNo superrrr .....czekam na next...tez mi smutno i jakoś nie chce mi przejść....pozdrowionka
OdpowiedzUsuńBoszzzz kolejny zajebisty rozdział ZAJEBIŚCIE
OdpowiedzUsuńJak będziesz pisała trochę dłuższw rozdziały będzie już całkiem super. Rozdział zajebioza :*
OdpowiedzUsuńPostaram się ;)
UsuńSuper z resztą jak zwykle
OdpowiedzUsuńRozdział jest cudowny a co do odejścia Zayna to nie mogę się pozbierać
OdpowiedzUsuńRozdział jest cudowny a co do odejścia Zayna to nie mogę się pozbierać
OdpowiedzUsuńkrótki, ale super! :3
OdpowiedzUsuńJa nie moge sie pozbierać, ciagle o tym myśle...
K.K
Kc .. cudownie. .. ja też jestem smutna i chce aby Zayn wrócił
OdpowiedzUsuńSuuuuper rozdział!! Krótki troszkę . Jestem jeszcze trochę smutna ale coraz lepiej :) czekam na next ! ;)
OdpowiedzUsuńSuper rozdział jak zwykle !!!! jestem mega smutna i chce żeby zayn wrócił <3
OdpowiedzUsuńSuper, pisz dalej:) W wolnej chwili poczytaj moje imaginy: http://one-direction-4u.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńJak zawsze idealny *-*
OdpowiedzUsuńJejkuu ♥ Przeczytałam wszystkie rozdziały w godzinę i muszę przyznać, że to opowiadanie jest CUDOWNE!
OdpowiedzUsuńCzekam na next x ♥
Rodział fajny. Ale ja dalej sie nie moge pogodzić... i teraz jeszcze ta piosenka z Nauyghty Boyem -.-
OdpowiedzUsuńKiedy next ?? :*********
OdpowiedzUsuńjest 20 komentarzy... 22 obserwatorów.... 296 wejść dzisiaj.... Myślicie że my się chce pisać kolejny rozdział ? nooo nie bardzo...DOBRZE WIECIE ŻE TO WSZYSTKO ZALEŻY OD WAS
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen rozdzial wymiata kochana !
OdpowiedzUsuńmega *.*
OdpowiedzUsuńzaprasza na mojego bloga o podobnej tematyce https://opo-porwana.blogspot.com
Nooo faktycznie bardzo podobna..
UsuńBARDZO...
Okey. Pierwszy, drugi oraz trzeci rozdział podoby, ALE reszta jest wgl inna (napisałam 7 rozdziałów). Możesz uważać, że ściągam itp., ale to nie prwda. czytaj a sama się przekonasz ;)
UsuńMhm ok ok
UsuńNo tak po co pisać jak mało czytelniczek co nie?
OdpowiedzUsuńNo... właśnie widze jak moja CIĘŻKA praca idzie do dupy...
UsuńNie martw się kochanie my jesteśmy z tobą :*
Usuńkiedy nn??
OdpowiedzUsuńMoze dziś moze jutro... moze za tydzien nwm
UsuńNext będzie jak będzie dużo kom. Xddd
OdpowiedzUsuńNa innych blogach jest mniej komentarzy ale rozdziały są regularnie dodawane xd
Hmmm że się tak niegrzecznie wtrącę..., nie żeby coś ale przez to że po dłuższym czasie dodajesz rozdziały tracisz czytelników, dlatego coraz mniej kom. I brak motywacji, sorki musiałam to napisać :)
OdpowiedzUsuńSpoko da się przyzwyczaić ;)
UsuńAle ty jesteś taka odważna, hejtujesz z anonima... gratulacje dla tego anonima ODWAGA... nie ma co xd
UsuńHej kochanie .
OdpowiedzUsuńPiszesz tak jak przypuszałam .Jesteś świetna . Pisz dalej . Nie trać motywacji , bo wiem jak lubisz pisać te rozdziały . Kocham cię i nie poddawaj się.
Pozdrawiam i całuje Karo . ❤
Kara !!! Nawet nie wiesz jak za tobą tęsknie :D bardzo Ci dziękuje za te miłe słowa bardzo dużo dla mnie znaczą... :*
UsuńHEJ CZYTAM CIĘ OD SAMEGO POCZĄTKU OD 1 ROZDZIAŁU I CHCIAŁAM SIĘ ZAPYTAĆ KIEDY BĘDZIE 20 PISZESZ CUDOWNIE I NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ PROSZĘ ODPISZ :*
OdpowiedzUsuńPostaram się jeszcze dziś dodać rozdział, ale nwm czy się wyrobię
Usuńdajjjjj następnyyyy ♥ Proszę ♥ Kocham to ♡♡♡♡♡♡♡♡♡
OdpowiedzUsuńPrzeczytalam wszystkie rozdziały w jeden dzień xD
:* to bardzo mile
OdpowiedzUsuńBrak słów....cudo :* przepraszam ze dopiero teraz ale zakładka mi się usuneła :/ kocham cię :*
OdpowiedzUsuńjacie kocham ten rozdział :)
OdpowiedzUsuńzapraszam na mojego bloga. Dopeiro zaczynam , więc wiecie... :* http://thehannahistory.blogspot.com/ :)