Translate

piątek, 17 kwietnia 2015

Rozdział 21

Rose Pov

Dni mijały bardzo powoli, moje życie traciło jaki kol wiek sens. Kiedyś wszystko było takie proste, kolorowe i piękne, a dziś pustka, szarość i tylko łzy. Moje myśli samobójcze, nie dawały mi spokoju, jeżeli już miałam umrzeć, to z całą pewnością wolałabym się sama zabić. 
                      ~·~
- Usiądź - Harry wskazał na łóżko w gabinecie - Frank, da ci teraz coś na wzmocnienie apetytu i na poprawienie morfologi.
Usiadłam na łóżko, Frank podał mi jakąś, dużą tabletkę i butelkę z wodą, wzięłam ją do ust i popiłam. Kątem oka zobaczyłam jak wbija mi igłę w żyłę, nigdy nie lubiła tego typu badań, zawsze gdy mama kazała mi iść do lekarza pobrać krew, wymyślałam różne argumenty typu, że mam dużo nauki, że mam jutro sprawdzian itp. 
Z przerażeniem patrzyłam na Franka, jak pobiera mi krew. Modliła się w ciszy, żeby jak najszybciej skończył.
Harry przez cały czas wpatrywał się we mnie, jakby czegoś szukał, nie lubiłam jak tak na mnie patrzy, mógłby zabijać wzrokiem. Ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że Harry jest bardzo przystojnym mężczyzną, gdyby nie te wszystkie rzeczy, które mi zrobił, za pewne zakochałabym się w nim, ma coś w sobie takiego co bardzo mnie pociąga, jednak za wszelką cenę starałam się nie myśleć o nim w taki sposób, nie mogłam.
Po zakończeniu badania Harry odprowadził mnie do mojego pokoju, o dziwo wszedł razem ze mną do pomieszczenia. Był dziś jakiś inny, jakby tu powiedzieć przygnębiony, nad wyraz spokojny i opanowany.
- jesteś głodna? - zapytał.
Pokiwałam lekko głową dając mu znak, że nie.
Ostatnio w ogóle nie jestem głodna, nie mam apetytu na nic.
- To znaczy, że tabletka jeszcze nie działa - dodał po chwili.
- Rose, chcesz coś do czytania, jakąś książkę, gazetę?
- Książkę- uśmiechnęłam się słabo.
Harry wyszedł z pokoju, i za raz po tym wrócił z pudłem pełnym książek.
- Romans, akcja czy może horror? - zapytał
- a co według Ciebie najlepsze?
- proponuje ci Horror - słodkie dołeczki pojawiły się na jego twarzy.
Uwielbiam jak się uśmiecha, jest wtedy taki słodki, mogłabym patrzeć na niego godzinami. Anioł.
- Rose ? - usłyszałam męski głos.
Zagapiłam się i wpatrywałam w niego ugh wyszła na totalną idiotkę, pewnie wiem co on teraz o mnie myśli, idiotka...
- emm przepraszam - zrobiłam się czerwona, na co on tylko się cicho zaśmiał.
Podał mi dwie książki, jedna z nich była mi bardzo znana praktycznie chyba każdy ją znał, był to zmierzch, a druga nosiła nazwę "w mroku" na sam tytuł przeszedł mnie dreszcz, nie przepadałam za horrorami no ale lepsze to niż siedzenie w ciszy i patrzenie w pustą ścianę.
- za godzinę przyniosę ci obiad - powiedział i wyszedł z pokoju.
Zdziwił mnie fakt, że mnie nie zamknął, czyżby mi ufał no ale mniejsza z tym teraz miałam ochotę się zrelaksować i poczytać, bardzo dawno nie miała książki w ręku, mimo iż uwielbiam czytać.
                       ~·~
Skończyłam właśnie czytać drugą książkę, razem zajęło mi to cztery godziny. Miałam ochotę zasnąć oczy mi się same kleiły, była godzina dwudziesta, za oknem było jeszcze w miarę widno za pewne była to wiosna.
W pokoju rozległo się pukanie, co mnie trochę zdziwiło bo nikt nigdy tu nie pukał, tylko normalnie wchodził.
-Proszę - powiedziałam dosyć głośno.
Do pokoju wszedł Niall ? Boże nie widziałam go chyba wielki. Od razu podbiegłam i mocno się przytuliłam do niego, tęskniłam za nim, brakowało mi go.
- Witaj piękna - złożył delikatny pocałunek na moim czole.
- Harry kazał mi przyjść po Ciebie, jesteśmy wszyscy na dole i jemy kolację
- ugh... nie mam ochoty jeść, a ni iść nam na dół - powiedziałam.
- Rose, musisz Harry się wścieknie jak nie zejdziesz tam.
- No dobrze, pójdę - nie chciałam znów widzieć Harrego w akcji, jeszcze teraz kiedy w miarę się dogadujemy.
Razem z Niall zeszłam na dół do wielkiej jadalni, faktycznie byli tam wszyscy. Blisko Harrego siedziała piękna blondynka, była naprawdę śliczna.
- Rose, podejdź tu - Harry machnął ręką, żebym podeszła do niego, nie chętnie ale zrobiłam to.
-Rose, to jest Gemma, moja siostra, Gemma to jest Rose moja... no właśnie moja - zaciął się Harry, dobrze wiedzieć, że jestem jego.
Siostra Harrego, to on ma siostrę jeszcze taką piękną. Z uśmiechem na twarzy podałam jej dłoń.
- Usiądź - Harry odsunął krzesło i czekał, aż usiądę, dłużej nie czekając tak więc zrobiłam.
Przy stole siedzieli wszyscy, oprócz jednej osoby, Zayna.
Była nawet dziewczyna Louisa, prawdo podobnie też była z nami dziewczyna Liama, Niall, Frank i jeszcze jeden przyjaciel Harrego. Wszyscy jedli wyłożone dania na stole i rozmawiali między sobą, opowiadali sobie nawzajem śmieli się.
Z zamyślenia wyrwała mnie czyjaś dłoń na moim kolanie.
- Rosalie, jedz - był to Harry, jeszcze nigdy nie nazwał mnie Rosalie, nie lubiłam jak ktoś mówi do mnie tak, ale przyznam, że w jego ustach brzmiało to naprawdę pięknie
Nie chciałam jeść, ale zmusiłam się, dla Harrego. Nie wiem co się ze mną działo to wszystko przez niego, to on tak na mnie działał.
                      ~·~
- Zanim wszyscy się rozejdziecie, chcę coś ogłosić - Harry wstał i zaczął mówić - kochani, nie jesteśmy przyjaciółmi, jesteśmy rodziną, najważniejszą przy najmniej dla mnie, ale do czego zmierzam chcę wam powiedzieć, że mój były przyjaciel, a raczej wróg wyszedł z więzienia, zebrał swoich ludzi i planuję atak na mnie i moją rodzinę, dowiedział się również o Rose, planuję mi ją odebrać, Rose, jest moja, a co moje to jest moje i nie pozwolę, żeby ten dupek jej dotknął, a ni każdego z was.
Byłam w totalnym szoku, strach przeszedł wszystkie komórki mojego ciała, bałam się bardzo, ale z drugiej strony czułam się bezpieczna miałam Harrego.


Hejka :D jak wam się podoba rozdział ? Bo mi tak średnio...
38 kom.= next

48 komentarzy:

  1. Żartujesz ? Niesamowity....kocham te opowiadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne *.* Nie wiem co powiedzieć <3 Niesamowita historia ;) Uwielbiam czytać tego bloga :D Życzę weny noi do następnego, kochana xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Kobieto jak ty to piszesz ? Wow uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś nominowana do LBA (Liebester Blog Award) przeze mnie!!!
    Więcej informacji na blogu:
    opowiadaniaonedirection-maya.blogspot.com

    Maya :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś najlepsza na świecie!!! <3 kocham :*

    OdpowiedzUsuń
  6. super czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  7. ���� I Love You ��❤���������������� Blog jest BOSKI!! *.* ^^ Czekam na next'a ! Tak to przeżywamWeny Kochana ��

    OdpowiedzUsuń
  8. No booooooski !!!!! Serio :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny rozdział czekam na następny :D przy okazji zapraszam do siebie ----> http://dark-desires-hatred-and-creaving.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Rozdział cudowny i czekam na next <3 <3 Weny i przy okazji zapraszam na bloga:
    wearedirectioner4everblogspot.com
    Alexa ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Siemka :D Zostałaś nominowana do Libester Blog Awards :D
    Wiecej dowiesz się tutaj : http://onlymythings0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Cuudooo *.* kochamm :** oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Proszę nie róbcie mi spamu swoimi blogami na moim..

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej mega!!! Boski blog !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zostałaś nominowana do LBA, więcej informacji na blogu:
    wearedirectioner4everblogspot

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostałaś nominowana do LBA, więcej informacji na blogu:
    wearedirectioner4everblogspot

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, ja czytam od niedawna i chyba się zakochałam *O* no wiesz serce zarezerwowane dla blogów, książek, muzyki i 1D :3 rozdział boski , weny życzę i czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham ten blog!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń